fbpx

logo

ŚLUB NA POMOŚCIE | Jabloń Lake Resort TOMASZ + SONIA

O czym jest ten reportaż? O tym, że można zorganizować ślub z trojgiem małych dzieci, że można zrobić to zza granicy, że można wybrać cudne miejsce na mazurach, gdzie cała ściana oranżerii jest przeszklona z widokiem na jezioro w zasięgu ręki , można również zorganizować ślub kościelny, dwujęzyczny na pomoście! Tak, to jest możliwe. Od momentu przekroczenia progu tego miejsca, wiedziałam, że muszę tu wrócić na gruncie prywatnym, z rodziną, na wakacje. Miejsce nietuzinkowe, z pyszną kuchnią, nad brzegiem jeziora, z kilkoma pomostami i piękną piaszczystą plażą. Choć dojazd nie należał do najwygodniejszych a ilość dziur przeszła nawet oczekiwania wprawnego Warszawskiego omijacza dziur, było warto się tam znaleźć a potem wrócić raz jeszcze:)

DWUJĘZYCZNY ŚLUB KOŚCIELNY NA POMOŚCIE

W pokoju młodej było gwarno. Wszystko działo się w zawrotnym tempie. Makijaż, fryzura i wkładanie sukienki przy pomocy przyjaciółek pod bacznym okiem miedzianowłosej córeczki, która kochała być w centrum zainteresowania. Wszyscy goście czekali już na pomoście, z oddali było słychać grę na smyczkach. Najpierw weszły dzieci Państwa Młodych, potem Młoda, którą prowadził tata. Pogoda dopisała i ten gorący czerwcowy dzień delikatnie chłodził wiatr znad jeziora. Młodym udało się zorganizować ślub kościelny na pomoście, co jest jeszcze w Polsce dość rzadkie. Ciekawie było obserwować reakcję dzieci, które były bardzo poruszone wydarzeniem, przysięgą i wymianą obrączek. Gdy przeszliśmy pod pięknie ozdobione lampionami drzewo przyjaciele i rodzina zaczęli składać życzenia. To zdecydowanie był moment, w którym nie brakowało wzruszeń i emocji.

Oranżeria bardzo przypadła mi do gustu. Beż, biel, dużo światła dziennego, drewniana podłoga i świeże kwiaty. W trakcie obiadu, jak to bywa na takich mieszanych kulturowo ślubach, w tym wypadku był to polsko-angielski ślub, nie zabrakło przemów rodziny i przyjaciół. Naprzemiennie wywoływały śmiech, oraz łzy wzruszenia. Chociaż zdążyłam poznać „swoją” parę zaledwie 4 godziny wcześniej, widziałam tęsknotę ich bliskich i trud rozłąki z bliskimi przez dzielącą ich odległość. Potem zaczęła się część taneczna, gdzie i młodsi i ci starsi dobrze się bawili na parkiecie. Nietypowe zdjęcie grupowe na pomoście, krótki plener z młodymi i już nadszedł czas na tort. Do późnego wieczora goście i wytęskniona za sobą rodzina spędziła czas na rozmowach i zabawie.

miejsce : https://jablon-resort.pl/