fbpx

logo

ŚLUB NAD MORZEM | OLGA + PAWEŁ

Młodzi od zawsze uwielbiali Bałtyk. Aktualnie mieszkają w Anglii, jednak zdecydowali się zabrać swoją rodzinę na ten cudny ślubny weekend nad morze. Wcześnej nigdy nie byłam w Dźwirzynie. Maleńka miejscowość ze sporym hotelem, który wychodzi na plażę. Miejsce na prawdę było wyjątkowe.

Państwo Młodzi przygotowywali się w oddzielnych pokojach. Kiedy Olga była malowana i zakładała suknie, Paweł ze świadkiem i ojcem ubierali się na tarasie swojego apartamentu. Równolegle na najwyższym piętrze hotelu w przeszklonej sali postawała bardzo klimatyczna dekoracja (kwiatowa uliczka) pełna długich świec, świeżych kwiatów i z cudną makramą w tle stołu Państwa młodych. To, co mocno zapadło mi w pamięć z dekoracji tego dnia, to bardzo efektowy łuk kwiatowy, który zdobił wejście katedry, przez co zdjęcia z wyjścia młodych wyszły fenomenalnie. Sama uroczystość była mocno emocjonalna. Od wejścia prowadził Młodą jej ukochany dziadek. Oczy Pawła zaszkliły się na ten widok. Nic dziwnego. Olga wyglądała zjawiskowo. Podczas ślubu wzruszeniom nie było końca. Łzy pojawiły się najpierw u świadkowej, potem u rodziców i u samej Olgi. Młodzi zostali nie tylko obsypani co zasypani ogromną ilością płatków kwiatów.

Po przybyciu do hotelu goście wznieśli toast i składali życzenia nowożeńcom. Tu znowu pojawiły się łzy. Po pysznym obiedzie zaprosiłam wszystkich gości na kilka zdjęć na plaży przy przygotowanym tam łuku kwiatowym. Po tych zdjęciach, zabrałam parę na dosłownie 10 minut 100 metrów dalej na plażę, by złapać, to co między nimi się wydarzyło tego dnia. Dalej była już „tylko” dobra zabawa, muzyka na żywo, tańce, hulańce, gry i zabawy.

miejsce: Hotel Havet

florystka: kwiatowa uliczka