fbpx

logo

Chrzest Lilki i obiad w Drukarni

Rodziców Lilki poznałam robiąc dla nich reportaż ze ślubu:) Tym bardziej ucieszyłam się na nasze ponowne spotkanie:)

Przygotowania wykorzystałam na zdjęcia z ubierania malucha i kilka zdjęć z rodzicami, dziadkiem i wujkiem. Przed wejściem do kościoła czekał na mnie najsłodszy gang dziewczynek:) Cztery kuzynki Lilanki nie mogły się doczekać uroczystości i nie czuły się specjalnie speszone moją obecnością:) Przyznam, że jestem pełna podziwu szczególnie dla ich mamy, która tak pięknie ogarnia rzeczywistość tych czterech pięknych duszyczek.

Lilka w centrum uwagi czuła się jak ryba w wodzie. Może jedynie moment spotkania z wodą nie był zbyt przyjemny, ale chwilę później była już gotowa do dalszego chochlikowania. Na obiad Karolina i Piotrek wybrali Drukarnie, która obecnie już tam nie istnieje. A to zupełnie inna i trochę smutna historia. Restauracja prócz pysznego menu mogła pochwalić się nietuzinkowym, modernistycznym wystrojem. To co najbardziej fotogeniczne w tym reportażu, to z pewnością dzieci, ich ekspresja i wzajemne relacje 🙂 Jakże ucieszyłam się, gdy mogłam niedługo później, przy innej okazji odwiedzić dom pełen tych małych kobiet.